Odkrywaj Małopolskę naturalnie – śladem najlepszego chleba i dawnego rzemiosła

Bochenki chleba wypieczone, obsypane mąką. Ułożone obok siebie.
Aromat świeżego pieczywa roznoszący się wokół tradycyjnego pieca, przyjemne chrupanie skórki z solidnej pajdy odkrojonej z parującego jeszcze bochenka, szlachetny smak rozpieszczający nasze podniebienie - to wszystko kojarzy się nam z najlepszymi momentami naszego dzieciństwa, wakacjami na wsi spędzonymi blisko natury. Dziś nadal możemy cieszyć się smakiem tradycyjnego chleba i niepowtarzalną atmosferą miejsc, gdzie pieczywo wypieka się jak dawniej… Wystarczy uważnie rozejrzeć się wokół podróżując po Małopolsce…

Chleb oraz inne charakterystyczne dla regionu rodzaje pieczywa to bardzo ważny element dziedzictwa kulinarnego. Niemal każdy zakątek Małopolski ma swoje własne, charakterystyczne wypieki, których receptury przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Najbardziej znanym małopolskim pieczywem jest niewątpliwie krakowski obwarzanek, który nawet doczekał się swojego własnego muzeum! Ten chrupiący pierścień zanurzany przed wypiekiem we wrzątku (stąd nazwa) jest przysmakiem mieszkańców i punktem obowiązkowych na liście krakowskich atrakcji turystycznych. Jego smak i długa historia została doceniona przez Unię Europejską dzięki czemu obwarzanek znalazł się na liście produktów regionalnych. Na liście towarzyszy mu także chleb prądnicki. To prawdziwy gigant wśród chlebów… Tradycyjna wersja warzyła nawet 14 kg. Obecnie wypieka się wersję „mini” o wadze 4,5 kg. Niezależnie od wymiaru smakuje on wyśmienicie. Nie tylko Kraków słynie z wyśmienitego pieczywa… Na liście produktów tradycyjnych z Małopolski prowadzonej przez Ministerstwo Rolnictwa nie brakuje smakołyków z różnych zakątków regionu. Znajdziemy na niej najlepsze chleby, placki, bułki, a także słodkie smakołyki. Smakiem i recepturą zaskoczy z pewnością cwibak z fasoli z bakaliami przygotowywany w Dolinie Dunajca - ojczyźnie Pięknego Jasia – słynnej fasoli. Chrupkością i lekkością pszennego pieczywa ucieszą podniebienie wrzecionowate kukiełki Lisieckie, Podegrodzkie i Uszewskie, które polecają się na śniadania. Precelki i bajgle sprawdzą się jako przekąska podczas wędrówek, a serniki i serowe kołacze to najlepsze regionalne desery.

Kultura i tradycja wypieku chleba w Małopolsce ma bardzo bogatą historię. Wypiek pieczywa należał do podstawowych prac domowych. Chleb pieczono z mąki żytniej razowej (mielonej na żarnach albo w młynie), a dopiero w dwudziestoleciu międzywojennym zaczęto go wypiekać z mąki pytlowej, uważanej za luksusową (otrzymywanej wyłącznie w młynie). Rozczyn powstawał z przechowywanego w dzieży zakwasu, czyli resztek ciasta pozostałego z poprzedniego wypieku, do którego dodawano ciepłą wodę, serwatkę lub zsiadłe mleko oraz część mąki. Przed pieczeniem bochenki nabożnie znaczono znakiem krzyża, a gospodynie same uważnie doglądały pieczenia. Ważne było, aby bochen nie pękł, nie przypalił się, nie opadł. W piecu razem z chlebem pieczono małe placuszki zwane podpłomykami, które najlepiej smakowały ze świeżym masłem. Chleby wypiekano nie częściej niż raz w tygodniu, najczęściej w soboty. Bochenki dzielono i jedzono przez cały tydzień a nawet dłużej.

Proces wyrobu chleba na terenach Małopolski miał charakter niemal mistyczny. Zarówno z wieloma czynnościami, jak i naczyniami oraz piecem wiązało się wiele wierzeń i obrzędów mających na celu zapewnienie szczęścia, obfitości jedzenia i zdrowia domowników. Dziś zwiedzając Małopolskę możemy trafić do miejsc, gdzie nie tylko wypieka się doskonałe naturalne pieczywo, ale pieczołowicie pielęgnuje dawne tradycje i obrzędy. Wystarczy ruszyć szlakiem rzemiosła, którego młynarstwo i pieczywo tradycyjne jest częścią. Podróż Szlakiem Rzemiosła to również możliwość odkrywania innych ginących lub zapomnianych zawodów oraz rzemiosł. Dzięki Szlakowi można poznać twórców, dla których rzemiosło to nie tylko zawód, ale przede wszystkim pasja. Obecnie w bazie znajduje się ponad 200 twórców, reprezentujących 24 rzemiosła, w blisko 130 miejscowościach. Nie brakuje również ciekawych wydarzeń dla wszystkich etnomaniaków. Wycieczka Szlakiem, to świetny pomysł na rodzinną zabawę i doświadczanie na własnej skórze tego jak dawniej żyło się w Małopolsce. To również dobry pomysł na spędzenie długiego czerwcowego weekendu w rytmie slow i eko, szczególnie, że większość miejsc pracy rzemieślników, w tym młynarzy i piekarzy znajduje się z dala od najbardziej popularnych i zatłoczonych w tym czasie tras turystycznych.  

Na stronie internetowej Szlaku odnajdziecie przewodniki, opisy atrakcji i mapy – zajrzyjcie koniecznie na http://www.szlakrzemiosla.pl/. Czytajcie i planujcie odkrywanie i smakowanie Małopolski – naturalnie!

 

 

Multimedia