Facebook link

Bacówka Józefa Słodyczki Dolina Kościeliska - Obiekt - VisitMalopolska

Powrót

Bacówka Józefa Słodyczki Dolina Kościeliska

Bacówka Józefa Słodyczki Dolina Kościeliska

Trzech juhasów doi rano owce, w tle stado owiec na hali.
Józef Słodyczka „Maśniak” to jeden z bardziej popularnych baców, bo swoją siedzibę założył w Dolinie Kościeliskiej. Miejsce kultowe nie tylko wśród górali, ale i turystów. Należy po Morskim Oku do najczęściej odwiedzanych miejsc w Tatrach.

Turyści odwiedzają go często, zwłaszcza latem, kiedy doliną Kościeliską w obie strony ciągną prawdziwe tłumy ludzi. Niestety często bywa tak, że odwiedzający go ludzie nie mają pojęcia na czym polega praca bacy. Zdarzają się i delikwenci, którzy pytają, czy dostaną piwa do picia. – Czasem próbują wejść do bacówki i wypatrywać owiec. Naprawdę nie mają pojęcia na czym ta praca polega – śmieje się żona Anna. Tymczasem baca się nie poddaje i wciąż walczy o kultywowanie tradycyjnej gospodarki pasterskiej. I często cierpliwie tłumaczy odwiedzającym go turystom elementarz pasterski jak i pracy na bacówce. A sam przecież podkreśla, że praca z owcami to wielka pasja. Słodyczka miał już swoje bacówki m.in. w Rabie Wyżnej, ale i nieopodal Krakowa, gdzie prowadził bacówkę związaną z Uniwersytetem Jagiellońskim. Baca słynie też z dużego poczucia humoru. Na jednym z Polaniarskich Osodów w Kościelisku pojawił się ze swoim stadem owiec. Wzbudziło to wielkie emocje wśród turystów, dla których białe stado okazało się wielką atrakcją.