Facebook link

Sanatorium „Inhalatorium” Szczawnica - Obiekt - VisitMalopolska

Powrót

Sanatorium „Inhalatorium” Szczawnica

Sanatorium „Inhalatorium” Szczawnica

Duży, murowany budynek. Wejście po wysokich dwubiegowych schodach.
Park Górny 2, 34-460 Szczawnica Region turystyczny: Pieniny i Spisz
tel. +48 185400423
tel. +48 185400438
Budynek zdrojowy o pięknej, zabytkowej architekturze, usytuowany w Parku Górnym, wybudował z własnych funduszy właściciela uzdrowiska Adama Stadnickiego.

Za twórcę uzdrowiska uważany jest Józef Szalay, który w 1839 roku przejął Szczawnicę po swoim ojcu, i to on wzniósł pierwsze budynki zdrojowe. W 1876 roku przekazał uzdrowisko krakowskiej Akademii Umiejętności, które w 1909 roku kupił hrabia Adam Stadnicki. W latach 30. XX wieku wzrosło zainteresowanie Szczawnicą. Adam Stadnicki podróżował po europejskich kurortach, w których poznawał nowoczesne techniki lecznicze. O powrocie  rozbudowywał i unowocześniał uzdrowisko i w latach 1934–1936 roku, na miejscu jednego z najstarszych w kraju domów zdrojowych „Zamek”, wybudował nowoczesne inhalatorium projektu Stanisława Dziewolskiego, właściciela Krościenka nad Dunajcem. Zainstalowano w nim nowoczesne wyposażenie, pierwsze w Polsce komory pneumatyczne (ciśnieniowe), wspomagające leczenie astmy oskrzelowej i rozedmy płuc oraz urządzenia inhalacyjne niemieckiej firmy „Inhabad” z Berlina. Meble przywieziono w warszawskiej pracowni „Jarnuszkiewicz i spółka” i stolarni w Nawojowej, instalację wodociągową wykonała firma „Kumer i Torba” z Rabki.

W czasie II wojny światowej na strychu sanatorium znajdował się tajny skład broni i amunicji. Przed planowanym wysadzeniem budynku przez Niemców, do którego nie doszło, jego pracownicy pod koniec wojny ukryli cenne wyposażenie. W 1948 roku sanatorium upaństwowiono, w 2005 roku zreprywatyzowano, dziś należy do Przedsiębiorstwa „Uzdrowisko Szczawnica”.

To okazały modernistyczny budynek o białej fasadzie, otoczony parkowymi modrzewiami i magnoliami, w którego głównym hallu wmurowano tablicę upamiętniającą Adama Stadnickiego.